Dla zamieszkujących południową Mezopotamię Sumerów, podobnie jak dla Egipcjan, podstawowym, codziennym napojem było piwo. Pożywne, proste w produkcji i niewymagające specjalnych upraw. Wytwarzano je ze zboża, tak samo jak ze zboża wypiekano chleb, na długo powstaniem dużych ośrodków miejskich i przed wynalezieniem pisma.
W najstarszych dokumentach administracyjnych występują zawsze dwa składniki sumeryjskiego piwa. Pierwszy to ninda, czyli „chleb”, reprezentowany przez znak GAR, wykorzystywany pierwotnie do zapisu dziennych racji żywnościowych dla pracowników, określonej ilości kruszonego lub grubo mielonego zboża. Później ten składnik zapisywano dwoma znakami, z których pierwszy wyobrażał dzban piwa, a całość czytano jako bappir, co zwykle tłumaczy się: „chleb piwny”. Co ciekawe, jego ilości nigdy nie rejestrowano w sztukach, ale w miarach objętości. Drugim składnikiem był słód, munu, uzyskiwany z jęczmienia przez kiełkowanie i dostarczany w workach, koszach lub naczyniach. Około połowy III tysiąclecia p.n.e. znano już kilka rodzajów tego zbożowego napoju: zwykłe piwo jęczmienne, ciemne piwo, słodkie ciemne piwo, piwo odcedzone, piwo z pszenicy płaskurki.
Warzeniem piwa, co początkowo odbywało się w domu, zajmowały się zwykle kobiety. Nic dziwnego, że bóstwem patronującym piwowarstwu była bogini, Pani Piwa, Nin-Kas-si. Pierwszy znany opis procesu warzenia piwa zawiera „Hymn do Ninkasi”:
To ty zajmujesz się ciastem […] dużą łopatą, mieszając w jamie bappir ze słodkimi aromatami. Ninkasi, to ty zajmujesz się ciastem […] dużą łopatą, mieszając w jamie bappir ze słodkimi aromatami.
To ty pieczesz bappir w dużym piecu, układasz stosy łuskanego ziarna. Ninkasi, to ty pieczesz bappir w dużym piecu, układasz stosy łuskanego ziarna.
To ty polewasz słód leżący na ziemi; szlachetne psy strzegą przed możnowładcami. Ninkasi, to ty polewasz słód leżący na ziemi; szlachetne psy strzegą przed możnowładcami.
To ty moczysz słód w dzbanie; fale się wznoszą, fale opadają. Ninkasi, to ty moczysz słód w dzbanie; fale się wznoszą, fale opadają.
To ty rozprowadzasz gotowany zacier na trzcinowych matach; chłód przemaga… Ninkasi, to ty rozprowadzasz gotowany zacier na trzcinowych matach; chłód przemaga…
To ty trzymasz oburącz wielką słodką brzeczkę, warząc z miodem i winem. Ninkasi, to ty trzymasz oburącz wielką słodką brzeczkę, warząc z miodem i winem.
To ty […] słodką brzeczkę do naczynia. Ninkasi, to ty […] słodką brzeczkę do naczynia.
To ty ustawiasz we właściwy sposób kadź fermentacyjną, wydającą przyjemny dźwięk, na kadzi zbiorczej. Ninkasi, to ty ustawiasz we właściwy sposób kadź fermentacyjną, wydającą przyjemny dźwięk, na kadzi zbiorczej.
To ty wylewasz przefiltrowane piwo z kadzi zbiorczej; to przypływ Tygrysu i Eufratu. Ninkasi, to ty wylewasz przefiltrowane piwo z kadzi zbiorczej; to przypływ Tygrysu i Eufratu.
Ponieważ robotnicy otrzymywali piwo w ramach swoich dziennych racji żywnościowych, można się spodziewać, że dobierano proporcje słodu i wody w taki sposób, żeby kasz-du, „zwykłe piwo”, wzmiankowane w wielu rejestrach, zawierało niewiele alkoholu, około 1% lub mniej; zapewne przypominało nasz rodzimy, słowiański kwas chlebowy. Z drugiej strony źródła wskazują, że piwem raczono się również jako napojem alkoholowym, w podobnych sytuacjach, w jakich pijemy piwo współcześnie.
Bogini Inana udała się do Abzu, siedziby boga Enkiego i podczas wspólnej biesiady wykorzystała jego upojenie napitkiem, by wyprosić od niego me, boskie moce i prawa, związane z rozwojem cywilizacyjnym. Zanim statek bogini zdążył powrócić do Uruk, Enki obudził się, wytrzeźwiał i kilkakrotnie usiłował je odzyskać, lecz nadaremnie.
W innym micie, kiedy bogowie mieli już dość pracy przy kopaniu kanałów i uprawie roli, by móc się wyżywić, Enki postanowił stworzyć z gliny ludzi, by ich w tym zastąpili, a gdy plan udał się wyśmienicie, wyprawił ucztę, podczas której „Enki i Ninmah, po wychyleniu wielkiej ilości piwa, mieli serca radosne” (tłum. Krystyna Szarzyńska). Podchmielona bogini Ninmah lekkomyślnie rzuciła Enkiemu wyzwanie, ale przegrała rywalizację.
Oprócz zajmowania się warzeniem kobiety często prowadziły lokale, gdzie można było napić się piwa. Późniejszy co prawda, bo akadyjski kodeks prawny z Esznunny, z ok. 1900 p.n.e., zakazuje szynkarkom (sabitum) przyjmowania zapłaty od niewolników oraz sprzedawania piwa obcym po innej cenie niż powszechnie przyjęta; kodeks Hammurabiego (ok. 1750 p.n.e.) przewiduje kary dla szynkarek za oszukiwanie na ilości podawanego piwa oraz dla kapłanek za zakładanie lub nawet samo odwiedzanie takich miejsc.
Najbardziej zapewne znaną dziś szynkarką z Mezopotamii była Siduri, ze standardowej wersji akadyjskiego Eposu o Gilgameszu. Po długiej wędrówce przez ciągnący się pod górą mroczny tunel boga słońca Szamasza, zamieszkiwany przez ludzi-skorpiony, bohater wychodzi na cudowną nizinę. Siduri dostrzega go z daleka i rygluje drzwi, obawiając się, że obszarpaniec ma złe zamiary. Gilgamesz grozi wyważeniem drzwi, opisuje różne swoje wielkie czyny i opłakuje śmierć swojego przyjaciela Enkidu. Snuje czarne myśli o własnym ostatecznym losie i prosi ją o wskazanie drogi do Utnapisztima, który żyje wiecznie i zna sekret, jak to osiągnąć. Siduri początkowo radzi mu, by pogodził się ze swoją śmiertelnością i cieszył się życiem na ziemi, ale później spełnia jego prośbę.
Znacznie mniej znana jest inna ważna szynkarka, o której nie wiemy niemal nic.
Pod koniec III tysiąclecia p.n.e., za panowania III dynastii z Ur, powstała tzw. Sumeryjska lista królów, znana z kilkunastu kopii, w większości zachowanych fragmentarycznie. Miała ukazywać ciągłość władzy królewskiej nad całym krajem, następujących po sobie władców kolejnych dynastii, rządzących Sumerem od czasów przedpotopowych. Kolejne zmiany ośrodków władzy, kolejni mężczyźni jako królowie, aż pojawia się ona. Pierwsza kobieta na tronie królewskim.
Mari zostało pokonane, królestwo do Kisz zostało przeniesione. W Kisz Kug-Bau (Kubaba), szynkarka, ta, która uczyniła trwałymi podstawy Kisz, została królem (lugal), rządziła 100 lat. Jeden król, rządziła 100 lat. Kisz zostało pokonane, królestwo do Akszak zostało przeniesione.
Nie wiemy o niej nic więcej, poza tym, że później władzę w Kisz objął jej syn Puzur-Suen, a następnie wnuk, Ur-Zababa, który według legendy, przejęty wróżebnym snem, usiłował zgładzić swojego podczaszego, Sargona z Akadu.



