W świecie antyku listów przeważnie nie pisano osobiście, ale dyktowano je osobom mającym doświadczenie w sprawnym pisaniu: sekretarzom lub lokalnym skrybom, zawodowo świadczącym usługi sporządzania i kopiowania różnego rodzaju pism. W przypadku korespondencji prywatnej, jeśli nadawca chciał podkreślić swoje zaangażowanie, grzecznie było dopisać na końcu kilka słów własną ręką. O takiej sytuacji czytamy np. pod koniec nowotestamentowego Drugiego Listu do Tesaloniczan: „Pozdrowienie ręką moją — Pawła” (BT). Odbiorcy rozpoznawali takie osobiste dopiski niekoniecznie po charakterze pisma, ale po niewprawnie stawianych literach, łatwo odróżnialnych od czytelnego, równego pisma skryby, który zapisał list. W przypadku tekstów nowotestamentowych o dyktowaniu korespondencji dowiadujemy się wyłącznie z jej treści, ale do naszych czasów zachowały się oryginały innych listów antycznych, pokazujące ten zwyczaj.
Należy do nich list zawierający najstarszy, lub w każdym razie jeden z najstarszych, łacińskich zapisów wykonanych kobiecą ręką.
Za panowania cesarza Klaudiusza Rzymianie podbili Brytanię i dla utrzymania kontroli nad wyspą zbudowali szereg fortów. Jednym z nich była Vindolanda, warowny obóz wojskowy w obecnej północno-wschodniej Anglii, w hrabstwie Northumberland. Wzniesiony pod koniec I wieku n.e., służył Rzymianom jako placówka wojskowa do czasu opuszczenia Brytanii przez ostatnie oddziały rzymskie na początku V wieku.
Od lat 70. XX wieku podczas kolejnych sezonów wykopaliskowych w Vindolandzie odkryto łącznie setki prywatnych listów rzymskich. Większość z nich napisano atramentem na cienkich drewnianych tabliczkach, część — na tabliczkach pokrytych woskiem. Wśród nich datowany na ok. 100 rok n.e. list Klaudii Sewery, żony Eliusza Brokchusa, dowódcy pomocniczego fortu w pobliżu Vindolandy. Adresatką była Sulpicja Lepidina, żona Flawiusza Cerialisa, prefekta IX kohorty Batawów, stacjonującej w Vindolandzie.
Po jednej stronie tabliczki widnieje sporządzona przez sekretarza informacja o nadawcy i odbiorcy: „Sulpiciae Lepedinae Cerialis a S[e]vera” (Sulpicji Lepidinie Cerialisa od Sewery). Po drugiej znajduje się spisany przez niego tekst listu:
„Klaudia Sewera do swojej Lepidiny, pozdrowienia. Na trzeci dzień przed Idami wrześniowymi (tj. 11 września), siostro, na uroczysty dzień moich urodzin, serdecznie Cię zapraszam, abyś do nas zawitała i uprzyjemniła mi ten dzień swoją obecnością, jeśli przybędziesz. Przekaż moje pozdrowienia swojemu Cerialisowi. Mój Eliusz i nasz synek przesyłają pozdrowienia”.
Pod tym dopisek mniej eleganckim pismem:
„Będę Cię oczekiwać, siostro. Bądź zdrowa, siostro, duszo moja, obym zdrowa była, najdroższa, pozdrawiam”.
Vale, soror, anima mea!
![]() |
Tabliczka z Vindolandy (nr 291) z listem Klaudii Sewery, ok. 20×10 cm, 97–103 n.e.; British Museum, obiekt 1986,1001.64 |
