sobota, 11 kwietnia 2026

Jak nie chcą jeść, niech piją!

Okręty rzymskie w ciszy płynęły na północ, wzdłuż zachodniego wybrzeża Sycylii. Wyruszyły z Lilybeum, gdzie blokowały od strony morza główną bazę kartagińską na wyspie. Dowódca wyprawy, na którą składało się dwieście pięciorzędowców, konsul Publiusz Klaudiusz Pulcher, zdecydował o wypłynięciu w bezksiężycową noc i wyprzedzającym uderzeniu z zaskoczenia na flotę Kartagińczyków gromadzoną pod Drepanum. Od wrogich jednostek dzieliło ich zaledwie 20 mil, parę godzin żeglugi. Na statku dowódcy znajdowała się niewielka drewniana klatka. A w niej kurczaki. Nie były jednak przeznaczone na posiłek.

Rzymscy kapłani, augurowie, z zachowania świętych ptaków wróżyli losy przedsięwzięcia. Otwierano klatki i rzucano im ziarno. Jeśli ptaki jadły z zapałem, był to dobry znak; jeśli ociągały się z jedzeniem, wróżba była niepomyślna, bogowie ostrzegali przed niepowodzeniem. Tym razem ptactwo nie chciało tknąć karmy. Wściekły Klaudiusz Pulcher rozkazał wrzucić kurczaki do morza, wołając: „Niech piją, skoro jeść nie chcą!”.

Klaudiusz Pulcher przed bitwą pod Drepanum
Klaudiusz Pulcher przed bitwą pod Drepanum.
Charlotte Mary Yonge, „A pictorial history of the world's great nations”, vol. 1.

Bitwa zakończyła się katastrofalną klęską, Klaudiusz stracił 180 okrętów, zginęło lub dostało się do niewoli 20 tysięcy Rzymian. Pod Drepanum Kartagina odniosła największe zwycięstwo morskie w tej wojnie.


Polibiusz, „Dzieje” 49-52.
Swetoniusz, „Żywoty cezarów. Tyberiusz” 2, tłum. Janina Niemirska-Pliszczyńska.