W roku 648 p.n.e. do programu igrzysk w Olimpii wprowadzono pankration, brutalną, niebezpieczną dyscyplinę będącą połączeniem boksu i zapasów. Pankration przypominał dzisiejsze mieszane sztuki walki (MMA). Jego nazwa, powstała przez połączenie słów 𝘱𝘢𝘯 („cały, wszech-”) oraz 𝘬𝘳𝘢𝘵𝘰𝘴 („siła, moc”), oznaczała użycie wszystkich sił. Zawodnicy stosowali niemal wszelkie możliwe sposoby walki wręcz bez użycia broni: ciosy pięścią, kopnięcia, chwyty, dźwignie, rzuty, wykręcanie rąk i nóg, a nawet duszenie. Zabronione było tylko wsadzanie palców do oczu oraz gryzienie i drapanie. Spartanie nawet i to uważali za dozwolone, uznawali walki w pankrationie za przygotowanie do zmagań podczas wojny. Nie było podziału na kategorie wagowe ani ustalonego czasu trwania walki. Kończyła się, gdy jeden z zawodników uniósł rękę, uznając się za pokonanego, albo też zginął, co się niekiedy zdarzało. Jego rywal zostawał zwycięzcą.
Jednym z najsłynniejszych mistrzów pankrationu był Arrichion z Figalii na Peloponezie. Dwukrotny zwycięzca olimpijski, w roku 564 p.n.e. stawił się na igrzyskach po raz kolejny.
Po serii wygranych rund pozostał Arrichionowi tylko jeden, ostatni przeciwnik. Rywal ma przewagę. Góruje nad Arrichionem, który klęczy, wsparty na rękach i kolanach. Przeciwnik przygniótł mu biodra udami, końcami stóp blokuje mu kolana, zgiętym ramieniem oplata szyję, przydusza gardło. Pozbawiony oddechu Arrichion zaczyna tracić przytomność. Słyszy jeszcze wołanie swojego trenera Eryksiasa: „Jaki to piękny nagrobek: nie poddał się w Olimpii!”. Arrichion kopie i odpycha prawą stopę przeciwnika, wyciągniętą w tył ręką przyciąga ją do siebie. Przysiada na lewej nodze, blokując stopę tamtego, zakleszczoną w zgięciu kolana. Wciąż duszony, bliski śmierci, chwyta w podwójny uścisk prawą stopę rywala i gwałtownie przekręca. Stopa łamie się w kostce. Wrogi zapaśnik nie wytrzymuje bólu i unosi rękę.
Widzowie zrywają się z siedzeń, wymachują rękami, podskakują, z radości poklepują sąsiadów. Arrichion leży nieruchomo. Sędziowie uwieńczyli gałązką oliwną martwe ciało zwycięzcy.
Pauzaniasz, „Wędrówki po Helladzie" VIII 40.1-2; przeł. Janina Niemirska-Pliszczyńska.
Filostrat Starszy, „Obrazy” II 6; przeł. Remigiusz Popowski.
Flawiusz Filostratos, „O atletyce” 21; przeł. Marian Szarmach.
George M. Hollenback, „Deaths in the Pan-Hellenic Games: The Case of Arrachion Reconsidered” [w:] „Nikephoros” 23 (2010), s. 95-104.

