sobota, 30 maja 2026

Na ramionach olbrzymów

Isaac Newton już za życia zyskał sobie wielką sławę i uznanie. W swojej głównej pracy, wydanych w 1687 Matematycznych zasadach filozofii naturalnej, sformułował trzy zasady dynamiki, stanowiące fundamenty mechaniki klasycznej, oraz prawo powszechnego ciążenia. Łącznie cztery proste, uniwersalne reguły, które pozwalały wyliczać wszelkie ruchy ciał, na ziemi, jak i na niebie. Zajmował się fizyką, matematyką, astronomią. Jako drugi uczony w historii Brytanii, po Francisie Baconie, otrzymał za swoje zasługi tytuł szlachecki. Kiedy zmarł, wyprawiono mu państwowy pogrzeb, pierwszy w historii kraju tego rodzaju pochówek honorujący człowieka za jego zasługi naukowe. W orszaku pogrzebowym podążał Lord Kanclerz, książęta, hrabiowie, członkowie naukowego Towarzystwa Królewskiego, za osobistościami tłumy drobnej szlachty, rzemieślników, kupców, zwykłych ludzi. Trumnę na ponad tydzień wystawiono na widok publiczny w londyńskim Opactwie Westminsterskim, świątyni, w której od średniowiecza koronowano królów Anglii i gdzie ich chowano. Ciało Newtona złożono pod pomnikiem nagrobnym w głównej nawie.

Swoje prace Newton publikował po łacinie, w międzynarodowym języku nauki swojej epoki, jednak najbardziej znany cytat jego słów nie pochodzi z żadnego z jego dzieł naukowych ani nie został napisany po łacinie. W liście z lutego 1675 do swojego rywala, przyrodnika i astronoma Roberta Hooke’a (tego od prawa sprężystości), pisał o jego i własnych eksperymentach i hipotezach optycznych:

What Des-Cartes did was a good step. You have added much several ways, & especially in taking the colours of thin plates into philosophical consideration. If I have seen further it is by standing on the shoulders of Giants

To, co zrobił Descartes, było dobrym krokiem. Wniósł pan wiele na różne sposoby, zwłaszcza biorąc pod filozoficzną rozwagę kolory cienkich płytek. Jeśli dalej sięgnąłem wzrokiem, to dlatego że stałem na ramionach olbrzymów

Rzeczywiście, Newton bazował na osiągnięciach i ideach swoich poprzedników, myślicieli i uczonych, którzy przez wieki stopniowo doprowadzili rozwój myśli i wiedzy naukowej i matematycznej do miejsca, od którego ją kontynuował. Wiedział, ile zawdzięcza tym, którzy byli przed nim.

Od połowy XIX wieku, kiedy opublikowano ten list, fraza Newtona stała się znana i często przytaczana. Ale najciekawsza jest jej historia.

Trzydzieści lat przed Newtonem, w 1647, w przedmowie do swojej pracy Nowe doświadczenia nad próżnią Pascal wyraził tę samą myśl:

możemy teraz przyjmować inne uczucia i nowe poglądy bez lekceważenia i niewdzięczności, ponieważ wiedza, którą nam dali, posłużyła jako stopnie do naszej własnej, a przewagę, jaką nad nimi mamy, zawdzięczamy im; ponieważ wzniesieni do poziomu, do którego nas wynieśli, z najmniejszym wysiłkiem możemy wspiąć się wyżej i z mniejszym trudem i mniejszą chwałą znajdujemy się ponad nimi. Z tej perspektywy możemy odkryć rzeczy, których oni nie mogli dostrzec.

Kilka lat wcześniej, w 1634, Mersenne, filozof i matematyk (ten od liczb Mersenne’a), znajomy Fermata i Pascala, przyjaciel Kartezjusza, napisał w Zagadnieniach harmonicznych:

…jak powiadają, łatwo, a nawet należy widzieć dalej niż nasi poprzednicy, gdy wspięliśmy się na ich barki…

Jeszcze wcześniej, w 1624, angielski humanista Robert Burton w Anatomii melancholii stwierdzał:

powiadam za Didacusem Stellą, iż karzeł stojący na ramionach olbrzyma widzi dalej niż sam olbrzym.

Didacus Stella to łacińskie miano Diega de Estella, hiszpańskiego franciszkanina i humanisty. Użył cytowanego sformułowania w 1575 w swoim komentarzu do ewangelii pt. Enarrationes in Evangelium secundum Lucam, dzieła, z powodu którego miał kłopoty z inkwizycją.

Aż wreszcie…

W roku 1159 Jan z Salisbury, średniowieczny angielski filozof i uczony, w taki sposób wspomniał w swoim traktacie Metalogicon o dawno nieżyjącym nauczycielu swojego mistrza, Bernardzie z Chartres (zm. ok. 1125):

Bernard z Chartres mawiał, że jesteśmy niczym karły stające na ramionach gigantów, żeby widzieć więcej i dalej niż oni, nie dzięki bystrości własnego wzroku ani wielkiemu wzrostowi, lecz dlatego, że podnosi nas i wywyższa wielkość owych olbrzymów.

Jak widać, również samo zdanie, że widzimy więcej, bo stoimy na ramionach olbrzymów, Newton zawdzięczał dawnym „olbrzymom”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz