Nadejdą ciepłe deszcze, ziemi wonie
I lot jaskółek tnących nieba tonie;
I żaby w stawach zaśpiewają nocą,
Śliwy od bieli kwiecia zamigocą.
W połowie 1918 roku, kiedy wciąż nie było widać końca wyniszczającej Wielkiej Wojny, a w Ameryce i Europie zaczynała narastać śmiercionośna druga fala epidemii grypy hiszpanki, Sara Teasdale napisała wiersz pod tytułem There Will Come Soft Rains (Nadejdą ciepłe deszcze). Składał się z sześciu dwuwersowych zwrotek i ukazywał wiosenną naturę. Wyszedł drukiem w lipcowym numerze miesięcznika „Harper's Monthly Magazine”. Po wojnie, kiedy przestała już obowiązywać amerykańska ustawa zakazująca wyrażania opinii rzucających negatywne światło na wysiłek wojenny, autorka do tytułu dodała podtytuł: War Time, czyli „Czas wojny”, jednoznacznie wskazując czytelnikom, że mimo braku bezpośrednich odniesień do zniszczeń nie jest to poezja sielankowa.
Wiersz trafił do różnych zbiorów i antologii, zaś po kolejnej, drugiej wojnie światowej wykorzystał go w swoim tekście Ray Bradbury, autor opowiadań fantastyczno-naukowych. Jego opowiadanie nosiło taki sam tytuł jak wiersz, ukazało się 6 maja 1950 w wysokonakładowym tygodniku „Collier's”, znanym z publikacji bardzo krótkich tekstów prozą. Mieściło się na jednej stronie, w trzech szpaltach, z niewielką grafiką pośrodku. Dwa dni później z niewielkimi zmianami ukazało się drukiem w książce Bradbury’ego pt. Kroniki marsjańskie, zbiorze różnorodnych gatunkowo opowiadań (jest wśród nich nawet horror), ukazujących sceny z historii eksploracji i kolonizacji Marsa przez Ziemian, obejmującej lata 1999–2026. Książka wzbudziła entuzjazm czytelników i krytyki, stała się klasyką literatury fantastyczno-naukowej.
W wersji książkowej opowiadania There Will Come Soft Rains pominięto pierwsze dwa akapity, zbyt wiele zdradzające, oraz dodano miejsce akcji: miasteczko Allendale w Kalifornii. Zmieniono także czas akcji, obejmujący niecałą dobę. W pierwotnej wersji opisywane wydarzenia rozpoczynają się o siódmej rano 28 kwietnia 1985 roku, zaś w wersji książkowej jest to 4 sierpnia 2026 roku.
W wydaniu z roku 1997, kiedy blisko już było powieściowego roku 1999, przesunięto wszystkie daty opowiadań w Kronikach marsjańskich o 31 lat w przyszłość, do książki dodano także dwa później napisane teksty. Akcja nowelki Nadejdą ciepłe deszcze w najnowszych edycjach rozgrywa się 4 sierpniav2057.
Po polsku There Will Come Soft Rains ukazało się po raz pierwszy w wydanej w roku 1958 antologii „Rakietowe szlaki”; w tłumaczeniu Jana Zakrzewskiego nosiło tytuł „Nadejdą deszcze”. Od 1971 drukowano je w Kronikach marsjańskich w przekładzie Adama Kaski jako Nadejdą ciepłe deszcze, a od 1977 w tłumaczeniu Kronik przez Paulinę Braiter i Pawła Ziemkiewicza jako Łagodne spadną deszcze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz